niedziela, 26 kwietnia 2009
Marek Aureliusz

Zaglądając w zupełnie innym celu na Wikipedię, dowiedziałam się, że dziś są urodziny cesarza Marka Aureliusza, toteż postanowiłam uczcić to okazjonalnym wpisem.

Marek Aureliusz, Luwr

Urodził się w 121 r. jako Marcus Annius Aurelius Verus, ale zgodnie z wolą jeszcze cesarza Hadriana, został adoptowany przez wyznaczonego przez niego (i również formalnie adoptowanego) następcę, Antoninusa Piusa, w związku z czym znany był jako Marcus Aurelius Antoninus. Należał do zapoczątkowanej przez Nerwę wybitnej dynastii Antoninów, za których Rzym osiągnął szczyt swojej potęgi, mając przy tym (za Trajana) największe terytorium i spokój wewnętrzny, pomimo prowadzonych wciąż na limesie Imperium wojen z barbarzyńcami. Początkowo współrządził ze swoim znacznie mniej utalentowanym adopcyjnym bratem, Lucjuszem Werusem, po jego śmierci w 169, sam. Był żonaty z Faustyną Młodszą, rodzoną córką Antoninusa Piusa, miał z nią 13 dzieci, z których zaledwie pięcioro dożyło wieku dorosłego. Zmarł w 180 r. na zarazę podczas walk z germańskimi Markomanami, w Castrum Vindobona (późniejszy Wiedeń). Jego następcą został rodzony syn Kommodus (był to jedyny w obrębie tej dynastii przypadek dziedziczenia tronu w linii biologicznej), który zdecydowanie nie odziedziczył talentów ani charakteru po ojcu i doprowadził do upadku dynastii.

Marek Aureliusz, Muzea Kapitolińskie

Marek Aureliusz był wybitnym dowódcą wojskowym, mimo że wojna i polityka nie należały do głównej sfery jego zainetresowań; zdecydowanie wolałby móc poświęcić się filozofii, niemniej jako zwolennik stoicyzmu uważał, że służba państwowa jest najważniejszym obowiązkiem obywatela, a tym bardziej obywatela wyznaczonego do rządzenia, toteż powinności wobec Rzymu stawiał nad własnymi zachciankami (jego biografia powinna stać się lekturą obowiązkową polityków). Pozostawił po sobie jednak również cenione do dziś dzeło filozoficzne, Rozmyślania, będące po części pamiętnikiem, po części wykładem filozofii stoickiej.

Marek Aureliusz, Kapitol

Fotografie (od góry):

  • popiersie Marka Aureliusza z charakterystycznymi dla hellenizmu Antoninów uczesaniem i brodą, Luwr
  • konny posąg Marka Aureliusza, Muzea Kapitolińskie, Rzym
  • kopia tego posągu ustawiona obecnie na zaprojektowanym przez Michała Anioła Piazza del Campidoglio w miejscu, gdzie jeszcze paręnaście lat temu stał oryginał
wtorek, 14 kwietnia 2009
Genethliaka 2009

Tradycyjnie 14 kwietnia robię sobie blogowy prezent urodzinowy. Rok temu na Scribere... wymieniłam miejsca, w które najbardziej chciałabym pojechać - niestety przez ostatni rok nie udało mi się zobaczyć żadnego z nich (a część z nich w ogóle ma mgliste szanse na odwiedziny), do listy dorzuciłabym jeszcze Uzbekistan z Samarkandą, ale nie tylko, natomiast "nadrobiłam" nieco braki rzymskie, co niewątpliwie jest nieprzewidzianym bonusem. Tegoroczne "prezenty" związane są z miejscami z tej listy.

Simurgh

Talerz ze złoconego srebra, Persja, okres Achemenidzki, z przedstawieniem simurga. Simurg to mitologiczne perskie stworzenie, o pysku psa, ciele lwa, łuskach węża i ogonie pawia. Jest duchem opiekuńczym, posiada zdolność leczenia, w mitologii łączy się z Drzewem Życia, posiada cechy zbliżone nieco do Feniksa i gryfa.

 The Simurgh, Truth's last flawless jewel, the light
In which you will be lost to mortal sight
Dispersed to nothingness until once more
You find in Me the selves you were before.

Niestety nie wiem wiele o tym wierszu, znalazłam go kiedyś w necie, ponoć jest tłumaczeniem z perskiego.

Pan   Gnathia
I dwa przedmioty z miejsc, w które mam szanse w tym roku pojechać: Cypru (figurka Pana, III w. BC) i greckiej Apulii (lekytos w stylu Gnathia, ok. 320; o tej ceramice więcej na Hellenikach).
 
Wszystkie artefakty pochodzą z British Museum.
23:59, drakaina , Varia
Link Komentarze (2) »
piątek, 10 kwietnia 2009
Idrimi z Alalah

To jedna z moich ulubionych starożytnych rzeźb - całkowicie bezinteresownie, w tym sensie, że po prostu mnie zachwyciła, kiedy po raz pierwszy wiele lat temu zobaczyłam ją w British Museum, mając mniej niż blade pojęcie o historii Mezopotamii i jej sztuce (po prawdzie niemal ograniczało się ono wówczas do Bramy Isztar z Babilonu, którą widziałam w Berlinie całkowitym dziecięciem będąc).

Idrimi z Alalach

W wiekach XVI-XiV w. dominującą siłą w Mezopotamii, zwłaszcza w jej północno-zachodniej części, byli Huryci, do których należał również król Idrimi, panujący w północnej Syrii. Został on zdetronizowany przez Barattarnę (który wykorzystał bunt miejscowej ludności), władcę huryckich Mitannijczyków, ale zdołał odzyskać pozycję jako władca zależny od państwa Mitanni. Wedle inskrypcji z nim związanej, Idrimi podczas wygnania w okolice Kanaan Idrimi miał zgromadzić wokół siebie najrozmaitszych okolicznych wyrzutków i wygnańców różnego pochodzenia etnicznego, a następnie z ich pomocą założyć w Mukish królestwo ze stolicą w Alalah. Również wedle inskrypcji miał odbudować pałac królewski w Alalah (pierwszy pochodził z XVIII/XVII stulecia), aczkolwiek ze względu na datowanie przypuszcza się raczej, iż dokonał tego dopiero jego syn Niqmepa.

 


 

Kreativ Blogger Award

PS. Ponieważ ten blog został przez Śmietankę literacką nominowany do Kreativ Blogger Award, przy okazji polecam trzy blogi (wybieram te z czytanych, które o ile wiem, nie dostały jeszcze nominacji):

O autorze
       Copyright

       

       

        Najlepsze Blogi