sobota, 26 kwietnia 2008
Rośliny ozdobne

Byłam dziś na targach ogrodniczych i wystawie orchidei, więc jakoś mnie tym razem na roślinne motywy zebrało. Oba zdjęcia pochodzą z Nikopolis w Etolii, miasta założonego przez Oktawiana po zwycięstwie nad Kleopatrą i Markiem Antoniuszem pod Akcjum w 31 r. BCE i rozwijającego się do czasów bizantyjskich. Przylądek Akcjum oddalony jest od Nikopolis o zaledwie kilkanaście kilometrów.

Nikopolis

Nikopolis

23:55, drakaina , Grecja
Link Komentarze (2) »
sobota, 19 kwietnia 2008
Centaur
Ponieważ ostatnio z różnych stron i powodów atakują mnie (metaforycznie) centaury, oto jeden taki może mało typowy (ten mały Eros siedzący mu na grzbiecie), ale za to wielkiej urody.
 
Centaur, Luwr
 
Kopia rzymska oryginału hellenistycznego, I-II w.CE
Luwr, Paryż 
Tagi: mitologia
13:13, drakaina , Grecja
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 kwietnia 2008
Delficki auriga

Przeglądając ostatnio polskie wydanie książki Johna Boardmana Sztuka grecka (momentami fatalnie przetłumaczonej, o czym może napiszę w najbliższym czasie na Scribere...) uświadomiłam sobie, że na jej okładce widnieje rzeźba, którą znam tak dobrze, że chwilami zapominam, jak niezwykle jest piękna. Zatem kilka szczegółów tego arcydzieła, znanego jako auriga czyli woźnica z Delf, jako że rzeźba ta stanowiła fragment grupy przedstawiającej zawodnika biorącego udział w wyścigach rydwanów wraz z chłopcem przytrzymującym konie.

Auriga, Delfy

Warto zwrócić uwagę na typowy dla okresu klasycznego, zwłaszcza wczesnego wyraz zadumy na twarzy, odbiegający od obowiązującego w sztuce archaicznej uśmiechu...

Auriga, Delfy

...a także na niezwykle precyzyjne wykonanie szczegółów, zwłaszcza modelunku twarzy, włosów i szat.

Auriga, Delfy

I jeszcze postać woźnicy w pełnej okazałości:

Auriga, Delfy

oraz rekonstrukcja grupy rzeźbiarskiej:

Auriga, Delfy, rekonstrukcja grupy

Lata '70 V w.BCE

Muzeum Archeologiczne w Delfach

poniedziałek, 14 kwietnia 2008
Genethliaka

W prezencie urodzinowym (tyle znaczy tytuł tej notki) sobie samej - dwie z moich absolutnie ulubionych rzeźb, przedstawiające w zasadzie tę samą boginię, tyle że w ujęciu z bardzo różnych epok.

Queen of the Night, British Museum

Tzw. Królowa Nocy, prawdopodobnie babilońska z XVIII w. BCE, identyfikowana najczęściej z Isztar, Inanną lub Anahitą, w typie Potnia Theron (Pani nad Zwierzętami).

Afrodyta-Anahita, British Museum

Hellenistyczna Afrodyta-Anahita z Azji Mniejszej, prawdopodobnie w typie Afrodyty Knidyjskiej Praksytelesa, datowanie niepewne

Obie rzeźby znajdują się w British Museum w Londynie

piątek, 11 kwietnia 2008
Polichromatycznie

Czyli wielokolorowo. Przeczytałam właśnie na niezawodnym blogu Archeowieści o projekcie cyfrowego, by nie rzec wirtualnego pomalowania kolumny Trajana w Rzymie, żeby odtworzyć, jak mogła wyglądać w starożytności. Z tej okazji - zdjęcia rekonstrukcji kolorów z zeszłorocznej wystawy w ateńskim Muzeum Archeologicznym zatytułowanej Ποικιλοι θεοι czyli "kolorowi bogowie", przedstawiającej wyniki badań resztek barwników zachowanych na niektórych rzeźbach.

Poikiloi Theoi, Ateny 2007

Poikiloi Theoi, Ateny 2007

Nawiasem mówiąc, pamiętam mój szok, kiedy dowiedziałam się po raz pierwszy, że rzeźby antyczne nie były w kolorze marmuru (który rzadko jest naprawdę biały) - do dziś wszelkie rekonstrukcje wprawiają mnie w rodzaj zakłopotania, aczkolwiek daleka jestem od krzyków, że to profanacja czy kicz. Po prostu - nie jesteśmy przyzwyczajeni.

12:30, drakaina , Grecja
Link Komentarze (3) »
środa, 09 kwietnia 2008
Divus Augustus

Przeglądając archiwum zauważyłam skandaliczne wręcz pustki w założonej od początku kategorii "postacie historyczne"*, więc spieszę nadrobić te braki. A ponieważ planowałam m. in. poczet cesarzy rzymskich, zacznijmy od twórcy cesarstwa (w formie zwanej pryncypatem).

Oktawian, Luwr

Caius Iulius Caesar Octavianus Urodził się w 63 r. BCE jako Caius Octavius, syn takoż Gajusza Oktawiusza i Atii Starszej, siostrzenicy Gajusza Juliusza Cezara, a swoje znacznie bardziej znane imię zawdzięcza adopcji przez tego ostatniego. Przydomek Augustus (znaczący mniej więcej tyle co "szacowny", ale mający głębsze konotacje religijne) z kolei nadał mu Senat w 27 r. BCE, kiedy de facto przyznał Oktawianowi jedynowładztwo - z zachowaniem wszelkich pozorów ustroju republikańskiego. Pełna tytulatura brzmiała Imperator Caesar Divi filius Augustus. Oktawian był politykiem tyleż wybitnym co bezwzględnym, a swoje rządy wraz z ich legitymizacją oparł na kilku filarach: dziedzictwie Boskiego Juliusza, wprowadzeniu spokoju w Rzymie po latach wyczerpujących wojen domowych (Pax Augusta), podbojach (zwłaszcza Egiptu, który był wówczas najbogatszym krajem basenu Morza Śródziemnego) i programie przywrócenia porządku w sferach moralności i religii (powrocie do ideałów republikańskich). Przeprowadził wiele kluczowych reform, jedynym poważnym problemem jego panowania był brak potomka, któremu mógłby przekazać władzę. Na dodatek wszyscy promowani przez niego ewentualni następcy (zięć Marek Klaudiusz Marcellus, Gajusz i Lucjusz Cezarowie, biologiczni synowie Marka Wipsaniusza Agryppy, najbliższego przyjaciela Oktawiana, formalnie przez niego adoptowani) umierali młodo w nie do końca jasnych okolicznościach; o udział w tych zgonach podejrzewano trzecią żonę Oktawiana, Liwię, która pragnęła, aby władzę przejął jej faworyzowany syn z wcześniejszego małżeństwa, Tyberiusz. Co jej się zresztą udało.

Oktawian, Ateny

Fotografie (od góry):

  • Młodzieńczy portret w corona civilis, pochodzący z czasów cesarza Klaudiusza (I w. CE); Luwr, Paryż
  • Portret dojrzałego Augusta, I w. CE;  Narodowe Muzeum Archeologiczne, Ateny

* W związku z przebudową bloga na przełomie 2008/09 kategoria ta, wraz z większością "tematycznych", została zlikwidowana, a na ich miejsce wprowadziłam podział na kultury (plus minus geograficzny). Niemniej nieco później uznałam, że "poczet cesarzy" warto wyodrębnić z kategorii Rzym, ponieważ stanowi odrębną całość, którą trudno byłoby znaleźć wśród wpisów rzymskich z powodu ciągłego nieistnienia tagów. Być może kiedyś takimi tylnymi drzwiami wrócą również inne kategorie, nie wiem.
niedziela, 06 kwietnia 2008
Srebrnołuki
Na Scribere... Artemida, więc tu dwa hellenistyczne wizerunki jej brata, Apollina.

Apollo, British Museum
British Museum

Apollo, Luwr
Luwr
11:34, drakaina , Grecja
Link Dodaj komentarz »
piątek, 04 kwietnia 2008
Co się kryje na dnie

Prawie każdy niejadek miał chyba w dzieciństwie miskę, talerz czy kubek ozdobiony na dnie obrazkiem, który miał zachęcać do zjedzenia nałożonej porcji. Naczynia greckie też bywały czasem niezwykle bogato dekorowane właśnie na dnie - ceramiczne miewały oczywiście malowane ozdoby, srebrne zaś nierzadko kryły w sobie arcydzieła płaskorzeźby.

Muz. Czartoryskich

Herakles i Auge, 2 poł. IV w. BCE
Muzeum Czartoryskich, Kraków

Muz. Czartoryskich

Motyw roślinny, okres hellenistyczny (323-31 BCE)
Muzeum Czartoryskich, Kraków

Tagi: naczynia
11:21, drakaina , Grecja
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 kwietnia 2008
Prima aprilis...
...czyli gorgonejony z Krakowa.

Kraków, Rynek Główny

Klasycystyczny w Rynku, będący kopią słynnej Meduzy Rondanini, uważanej z kolei za kopię Gorgony znajdującej się na tarczy posągu Ateny Parthenos dłuta Fidiasza. Oryginał znajduje się w monachijskiej Gliptotece.

Kraków, ul. Łobzowska

Ta z kolei jest secesyjna i zdobi kamienicę na rogu ul. Łobzowskiej i Batorego. Jest to raczej wariacja na temat, albowiem wężowe włosy zastąpiła dziwacznie udrapowana zasłona, a na dodatek na głowie tej gorgonowatej postaci widnieje coś jakby corona muralis, zwyczajowy atrybut Tyche, Kybele czy Fortuny.
11:56, drakaina , Varia
Link Komentarze (2) »
O autorze
       Copyright

       

       

        Najlepsze Blogi