środa, 25 lutego 2009
Lupa Capitolina

Trudno chyba znaleźć lepsze dzieło na pierwszy wpis po powrocie z Rzymu... A poza tym pamiętam mój straszny zawód, kiedy dzieckiem jeszcze byłam na Kapitolu i oglądałam ze Skały Tarpejskiej (ależ ta historia zrobiła wtedy na mnie wrażenie!) Forum Romanum, i okazało się, że z jakichś powodów, których obecnie nie pamiętam nie pójdziemy do Muzeum Kapitolińskiego i nie zobaczę Wilczycy. Kilka dni temu zrealizowałam to marzenie. Jest piękna. Naprawdę. I mało mnie obchodzi, że są tacy, którzy kręcą nosami na tezę o jej etruskiej autentyczności, twierdząc, że to podróbka z czasów, kiedy ją znaleziono, czyli ze średniowiecza, oraz że Romulus i Remus zostali dodani w renesansie.

Wilczyca Kapitolińska
 
Wilczyca Kapitolińska
 
PS. Greckie arcydzieła (a w sumie to głównie ich rzymskie kopie) znajdujące się w rzymskich muzeach będę prezentować na Hellenikach - zapraszam :)
piątek, 06 lutego 2009
Klucze

Znów malutka przerwa w podróży, poniekąd na specjalne zamówienie, ale kwestia jest, jak mi się wydaje, ciekawa - kilka całkiem skomplikowanych kluczy, rygli i zamków rzymskich (wszystkie obiekty są wykonane z brązu, pochodzą z I-III w. CE i znajdują się w zbiorach British Museum w Londynie).

Klucz

Klucz

Klucz i odpowiadający mu rygiel

 Zamek

środa, 04 lutego 2009
Periegeza 2008: Sykion

Na początek małe ogłoszenie: ze względu na niemożność doproszenia sie w administracji serwisu blox o możliwość zapisywania notek w kilku kategoriach bądź też tagi, które umożliwiają przeszukiwanie blogów wedle kilku kryteriów (jest to jedna z najpowszechniej zgłaszanych przez bloxowiczów potrzeb, mimo to ignorowana przez zespół serwisu...), rozpączkowałam, że się tak wyrażę, Antiquitates, i założyłam pod adresem http://hellenika.wordpress.com bloga, który spełnia jedną z funkcji, jakie pierwotnie przewidywałam dla Antiquitates: stanowi rodzaj chaotycznej historii sztuki greckiej (chaotycznej, bo pisanej bez planu chronologicznego czy geograficznego), zaopatrzonej w fotografie, a także, dzięki możliwościom oferowanym przez serwis wordpress w dodatki takie jak chronologia, bibliografia, mapa itd. Oczywiście nic nie jest doskonałe, więc i wordpress ma swoje wady (praktycznie nie da się modyfikować wyglądu szablonu), ale "edukacyjny" cel bloga znacznie łatwiej tam realizować. Tutaj, na Antiquitates, będę natomiast pisać bardziej osobiście o spotkaniach ze sztuka antyczną - nie tylko zresztą grecką (Hellenika, jak sama nazwa wskazuje, są zdecydowanie nastawione wyłącznie na Grecję). Zapraszam!

A teraz do rzeczy, a raczej do tematu.

Położone niedaleko Koryntu miasto Sykion wsławiło się między innymi jako ojczyzna wielu wybitnych artystów: działała tu na przełomie V i IV w. malarska szkoła sykiońska, tu urodzili się najwybitniejsi rzeźbiarze dojrzałego i późnego okresu klasycznego, twórcy kanonów rzeźby greckiej: Poliklet i Lizyp. Dziś z Sykionu nie zostało wiele, ale jedną z wielkich zalet tego stanowiska jest piękne położenie nieco na południe od zatoki korynckiej. Nie jest tu łatwo trafić, a niestety nie mogę na razie powiedzieć wiele na temat zbiorów miejscowego muzeum, ponieważ jest otwarte tylko do 15, a pani pilnująca mogła wprawdzie "unclose" (jak się wyraziła, czyli "odzamknąć") dla nas same ruiny, ale w muzem są systemy bezpieczeństwa i się nie dało. Może następnym razem. Niewątpliwą, niezależnie od zbiorów, zaletą muzeum jest usytuowanie w odrestaurowanych rzymskich termach, które można zobaczyć od zewnątrz.

W Sykionie zachowały się głównie zarysy zabudowy, wskazujące, że było to spore miasto, fundamenty świątyń, elementy agory oraz ruiny teatru.

 Sykion

 Sykion

 Sykion

O autorze
       Copyright

       

       

        Najlepsze Blogi