Blog > Komentarze do wpisu
John Keats, Oda do urny greckiej

Nie ma to jak otworzyć główną stronę Wikipedii. Akurat wczoraj jako "polecany artykuł" na angielskiej wersji widniała notatka o wspaniałym wierszu Johna Keatsa, Ode on a Grecian Urn, napisanym, jak sie dowiedziałam, w styczniu 1820, czyli 190 lat temu. To z tego wiersza pochodzi jeden z moich ulubionych cytatów:

Beauty is truth, truth beauty - that is all
Ye know on earth, and all ye need to know.

W artykule pokazany jest między innymi szkic Keatsa, przedstawiający słynną marmurową "wazę Sosibiosa" z I w. BC, znajdującą się obecnie w Luwrze. Niestety, kiedy ja byłam w Paryżu, spora część ekspozycji sztuki greckiej była zamknięta, toteż nie mam akurat tego dzieła na zdjęciach, ale ponieważ jest to hellenistyczny krater wolutowy sporych rozmiarów, skorzystam z okazji, żeby pokazać tu kilka zdjęć bodaj czy nie najwspanialszego naczynia greckiego, jakie znam - Krateru (wolutowego) z Derveni. Większą i bardziej szczegółową notkę na jego temat napisałam na blogu Hellenika, gdzie niniejszym odsyłam zainteresowanych. Krater z Derveni jest o mniej więcej trzysta lat starszy od wazy Sosibiosa i należy jeszcze do epoki późnoklasycznej, ale jego dekoracja rzeźbiarska zapowiada już w pełni osiągnięcia hellenizmu, jeśli chodzi o ekspresję i realistyczne przedstawienie postaci ludzkich w ruchu. Tego arcydzieła toreutyki nie mógł oczywiście znać John Keats, ponieważ zostało odkryte dopiero w połowie XX w., ale podobieństwo formalne do wazy, która stanowiła dla niego natchnienie, jest spore: ten sam kształt, podobne motywy dekoracyjne, pierwsza strofa zawiera nawet opis podobnych scen jak tutaj. A ponieważ na Hellenika pokazałam krater w pełnej okazałości, tu przede wszystkim kilka uzupełnień jego olśniewających detali.

Krater z Derveni

Krater z Derveni Krater z Derveni

Krater z Derveni

Krater z Derveni Krater z Derveni

Krater z Derveni

Muzeum Archeologiczne w Tessalonice


Powyżej podałam link do tekstu angielskiego, niestety na razie nie udało mi się w internecie zlokalizować satysfakcjonującego mnie przekładu polskiego; jeśli znajdę, to umieszczę. A może wcześniej uporam się z własną próbą zmierzenia się z tym tekstem?

PS. 5 lutego 2010: uporałam się. Efekt tutaj.

 

sobota, 30 stycznia 2010, drakaina

Komentarze
Gość: Mariusz Wodzicki, adsl-76-254-55-52.dsl.pltn13.sbcglobal.net
2012/09/30 22:55:20
Dziękujemy za prawdziwie natchniony przekład wielkej ody Keatsa.
-
2012/10/01 00:11:26
Dziękuję za miłe słowa, przekład w wersji ostatecznej (nie wiem, czy od tej tu zamieszczonej coś jeszcze poprawiłam) ukaże się - wraz z innymi - w najnowszym numerze "Literatury na świecie".
       Copyright

       

       

        Najlepsze Blogi